Pomysły na prezent

Alina podpowiada…

W wyborze prezentów zawsze kieruję się tym, aby prezent był praktyczny, a gdy dodatkowo jest w stanie nacieszyć oko, wówczas mamy najlepsze połączenie!

Dlatego na mojej liście znalazły się produkty, które codziennie a nie tylko od święta będą wywoływać uśmiech na naszych twarzach 😊

Pierwszym z nich jest nowy zestaw Ballpoint Pen Gift My Resolute od ystudio, w którym znajdziemy dobrze znany już mosiężny długopis ystudio Classic Slim pokryty lakierem w pięknym zielonym kolorze, podkładkę wykonaną z drewna orzechowego z mosiężnymi elementami i trzy notesy, które mają za zadanie skłonić nas do krótkiej refleksji. Bardzo lubię przedmioty z duszą, którymi są bez wątpienia wszystkie produkty ystudio. 

Do kategorii pisanie dołączam swoje ulubione ołówki perfumowane Caran D’Ache x Mizensir No°9.
Zapach ołówków „Alps Spirit” stworzył sam Alberto Morillas, jeden z najlepszych perfumiarzy świata, autor takich zapachów jak Calvin Klein CK One, Giorgio Armani Acqua di Giò.
Ołówki łączą w sobie zapachy drewna abachi, topoli i lipy oraz nut zapachowych paczuli, gałki muszkatołowej i pomarańczy. 

Uniwersalnym prezentem jest również kalendarz. W tym roku bardziej niż kiedykolwiek odliczam dni do końca 2020 i szczerze nie mogę się doczekać przeprowadzki do nowego kalendarza. Ostatnie doświadczenia pokazują, że z planowaniem długoterminowym w epoce koronawirusa bywa różnie, dlatego może warto rozważyć opcję kalendarza 2w1, w którym znajdziemy planer i notatnik, np., Hobonichi Techo Day Free z najcieńszym papierem na świecie!

Musze również wspomnieć o czymś spoza escribowej oferty i to z czystym sumieniem, bo przetestowaliśmy ten prezent sami! Kto nie lubi zapachu świeżo zmielonych ziaren kawy? Sama jestem wierną fanką i wiem, że z kubkiem kawy wszystko smakuje jakoś lepiej. W zeszłym miesiącu podarowaliśmy Robertowi z okazji urodzin ekspres do kawy Melitta Aroma Fresh zamawiany ze strony internetowej Konesso. Przesyłka dotarła ekspresowo, a radości z prezentu nie ma końca 😊

Ostatnim na mojej liście jest na portfel Secrid, czyli gadżet dla pań i panów, w którym zawsze panuje porządek. Korzystając z Secrida możemy zapomnieć o wypchanym portfelu, którzy brzydko układa się w tylnej kieszeni męskich spodni, ale również o sytuacji, gdy po raz 5 w ciągu dnia zmieniamy torebkę, bo portfel znowu się nie mieści. Mały, poręczny, elegancki, gadżeciarski i bezpieczny, bowiem w środku znajdziemy folię 3M, która chroni nasze karty przed niechcianym skanowaniem i kradzieżą. 

Izabella marzy…

Jako świeżynka w Escribowym teamie najchętniej sprezentowałabym sobie połowę asortymentu… ekhm, ale miało być o prezentach dla innych przecież! Wybór trudny, ponieważ ograniczyłam się wyłącznie do kilku przedmiotów.

Piórnik Life – absolutny must have dla każdego posiadacza więcej niż jednego instrumentu piśmienniczego. Naturalna skóra uszyta jest w sposób, który zapobiega odkształceniom, a lata użytkowania nadają piórnikowi wyłącznie delikatnej patyny, która jest urzekająca. Podglądam te piórniki w naszym teamie i oba, które mają Elmira i Alina, są po prostu niezniszczalne! Sama zakochałam się w ponadczasowym granacie i butelkowej zieleni z tej serii.

Album de Tickets Iconic czyli album na bilety – nie wiem jak Wy, ale ja gromadzę bilety miejsc, które odwiedziłam i są to dla mnie niezwykle sentymentalne pamiątki. Podobnie jest z biletami koncertowymi. Niektórzy fani są w stanie zgromadzić pokaźną kolekcję! I tutaj wchodzi album Iconic, cały w różnych kolorach. 😉 Zmieścimy w nim aż 100 biletów, a przy każdym możemy dodać opis koncertu i wrażeń, jakie na nas zrobił. Później wystarczy go tylko otworzyć i dać się porwać wspomnieniom.

Pamiętnik 10-letni Midori – jako ogromna fanka dziennika wdzięczności, polecam wieloletnie pamiętniki każdemu! Można je wykorzystać jako dziennik wdzięczności, dziennik dla dziecka, albo codziennik do własnych przemyśleń. Sama uwielbiam te zapiski za możliwość powrotu do tego, co dobrego wydarzyło się w moim życiu o tej porze rok, dwa czy trzy lata temu. Bardzo wzruszające i jednocześnie budujące doświadczenie!

Notes Tomoe River – czy jest na sali ktoś, kto ma tak samo dużo notesów jak ja? Czasem wolę nie przyznawać się, ile naprawdę ich mam… Ale gdybym miała wybierać notes, który mógłby podróżować w autobusie, pociągu, pieszo i na rowerze, byłby nieduży, a jednocześnie bardzo pojemny, wybrałabym Tomoe River. Ten 160-stronnicowy notes, ma jednocześnie grubość 5 mm – prawdziwy Goliat w ciele Dawida! Twarda okładka chroni go przed uszkodzeniami i pozwala pisać „na kolanie”. No i lubi się z piórem! 😃

Kaweco Special Blue – coś dla oka, coś dla serca… Każdy z nas lubi mieć w swojej kolekcji nietypowe pióro, a Kaweco Special Blue na pewno do takich należy. Podłużny lekki korpus z aluminium to 100 % komfortu pisania, a głęboki granat w połączeniu ze srebrem sprawia, że pióro to pasuje do każdego – od posiadacza notesu Traveler’s Notebok, po miłośnika notatników Ciak. Jednego jestem pewna, obdarowany tym piórkiem na pewno nie schowa go w szufladzie – nim po prostu chce się pisać!

Gdy zobaczyliśmy w naszym sklepie taśmy washi Cup of Therapy, nie wiedzieliśmy, że powstały one na bazie rysunków ze słynnej książki Anttiego Ervastiego, Eliny Rehmonen i Mattiego Pikkujamsy pt. „Cup of Therapy. Jak dbać o siebie, by być szczęśliwym i dawać szczęście innym”. Urocza, malutka książeczka zwiera 112 porad, jak uczynić swoje życie lepszym i zadbać o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Każda z nich opatrzona jest ilustracją przedstawiającą sympatyczne zwierzaki, wchodzące ze sobą w interakcje. Ta książka to idealny prezent dla osoby, której dobro szczególnie leży nam na sercu. Mam kilka typów!

Robert, krótko i na temat.

Nie znoszę robić prezentów, wolę wizytę u dentysty. Dlatego co roku zostawiam to żonie, nawet prezent dla niej samej.

Zmuszony jednak do dodania męskiego pierwiastka do listy pomysłów na prezent postanowiłem wypisać przedmioty, których używam najcześciej, bo albo je lubię , albo są praktyczne.

Po pierwsze Traveler’s Notebook w wersji paszportowej, nierozstaje się z nim od lat. Służy jako portfel, etui na dokumenty, notatnik i zbieracz wszelkich paragonów, faktur i paprochów.

Kolejny przedmiot który posiadam wprawdzie od niedawna, ale bardzo lubię to portfel Secrid, genialny wynalazek. Gdy nie chcę wypychać kieszeni Travelersem biorę tylko Secrida.

I na końcu, przedmiot zazdrości wszystkich moich znajomych to mały przybornik Swisscard. Mój egzemplarz przywiozłem z Japonii 4 lata temu, jest to efekt współpracy Travaler’s Company i Victornix, natomiast są do kupienia w standardowej wersji w Polsce. A teraz wyobraźcie sobie, że koleżance żony wbije się drzazga na wspólnym wypadzie w góry, boli i nie chce wyjść. I wtedy pojawiam się ja ze szpilką, która jest elementem wyposażenia Swisscard.

Elmira, królowa prezentów

Uwielbiam robić prezenty do tego stopnia, że już od września planuje co komu kupię. Robię to bardzo skrupulatnie i potrafię pokonać kawał drogi, żeby zdobyć to z czego będzie się cieszył obdarowany.

Z tego samego powodu, uwielbiam swoją pracę, bo to jak robienie prezentów cały rok, wszystkie produkty Escribo wybieramy osobiście, więc wszystko sama albo chciałabym mieć, albo mam 😉

Ponieważ ten rok jest szczególny i trudny chyba dla wszystkich, moje prezenty w tym roku też są inne. Więcej czasu spędzamy w domu, mniej w podróży, więc moje prezenty to taka odpowiedz na tęsknotę do normalności, podróży i spotkań ze znajomymi.

Wśród moich ostatnich odkryć pod choinkę trafi Unlimited Travelist, czyli kolorowanka ze zbiorem 100 miejsc które trzeba zobaczyć, a narazie możemy je tylko pokolorować 🙂 i do zestawu oczywiście kredki Faber-Castell Jumbo dla mniejszych i Caran d’Ache do starszych.

Pod choinką znajdą się również pióra Platinum Prefounte, escribowe odkrycie tego roku! Niezawodne, lekkie i sunące nawet po najpodlejszym urzędowym papierze.

Z prezentów z górnej półki wybrałam atrament Ferris Wheel Press w kolorze Bluegrass Velvet , sam jego wygląd jest tak magiczny że trudno jest mu się oprzeć. Przy tym to atrament, który pasuje do wszystkich piór, maczanek i pędzli.

Ponieważ lubię uzupełniać prezenty drobiazgami, napewno dołożę tematyczne piny, faworyci to papierowy samolot, nożyczki i lama.

W tym roku jednak, najcenniejszym prezentem będzie zdrowie, nasza obecność i wspólne chwile, które możemy sobie podarować. Mogłoby się wydawać są to banalne prezenty, a jednak w tym roku dla wielu nieosiągalne, podobnie jak np. karnet na rogale marcińskie od Michalskiego na cały o którym marzy Alina.

Dodaj komentarz