Ferris Wheel Press – kanadyjski sposób na sukces

Kiedy po raz pierwszy widzimy produkty kanadyjskiej marki Ferris Wheel Press, pierwsze słowo, które przychodzi nam do głowy, to spójność. Nie ma tutaj przypadków, wszystko łączy się w całość. To świat, w którym „tęsknota za wesołym miasteczkiem, przeplata się z turkotaniem tradycyjnych maszyn drukujących”, jak mówi Deborah Lau-Yu, współzałożycielka marki.

Firma Ferris Wheel Press została założona ponad 10 lat temu przez dwójkę piśmienniczych maniaków – Deborah Lau-Yu i Raymonda Yu. Ich długotrwała miłość do druku i instrumentów piśmienniczych zaowocowała powstaniem serii atramentów, piór i notatników, które zostały dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Założyciele przykładają ogromną wagę nie tylko do jakości swoich produktów, ale także do ich opakowania i finalny design. Dzięki temu w 2020 roku Ferrris Wheel Press został laureatem nagrody Registered Graphic Desing za projekt opakowań swoich atramentów, a także otrzymał nagrodę magazynu Applied Arts Magazine w kategorii fotografii produktowej.

Od początku misją firmy było tworzenie niezwykłych produktów, które będą towarzyszyć kolejnym pokoleniom i pozwolą na nowo zakochać się w pisaniu. Niezwykły mariaż wysokiej jakości materiałów, bogatej kolorystyki i najnowszych trendów, spowodował, że obok Ferris Wheel Press nie można przejść obojętnie.

Kiedy spojrzeć na pióro The Brush, pierwsze co rzuca się w oczy, to oczywiście kształt pędzla i wyważenie smukłego korpusu, który nie obciąża dłoni. Jednak gdy zdejmiemy zakończoną „śrubką” skuwkę i przyjrzymy się bliżej, pióro odsłoni kilka smaczków. Stalówka ze stali nierdzewnej dostępna jest w grubościach F i M, lecz próżno szukać ich oznaczenia na samej stalówce. Zostały bowiem przeniesione na grip i ukryte wśród fantazyjnego wzoru maszyny drukarskiej, wygrawerowanego w mosiężnym pokryciu. Na samej stalówce znajdziemy logo FWP, liść klonu i rzymskie cyfry – V i VI. Te ostatnie są ukłonem w stronę rodzimego miasta marki – Toronto i odnoszą się do starego podziału tego miasta na dwie strefy, miejską i podmiejską. Kiedy natomiast zamkniemy mosiężną skuwkę, usłyszymy kliknięcie, które przypomina charakterystyczne turkoczące dźwięki wydawane przez pierwsze maszyny drukujące. Co ciekawe, choć projekt od początku do końca powstał w Kanadzie, pióra wieczne Ferris Wheel Press są produkowane ręcznie w Szanghaju.

Gwint skuwki znajduje swoje odzwierciedlenie w nakrętkach dużych butelek atramentu Ferris Wheel Press ( 85 i 38 ml). Małe buteleczki, dostępne w zestawach, przypominają do złudzenia baterie AA i tak jak one, mają za zadanie na krótko zasilić nasze przybory do pisania. Sam atrament występujący w ponad 20 intensywnych kolorach (i odpowiadających im niezwykłych nazwach) produkowany jest na bazie wody. Dzięki temu doskonale nadaje się do brush penów, maczanek, pędzli i oczywiście piór wiecznych. Idealnie kuliste buteleczki zabezpieczone są aksamitnym woreczkiem i opakowane w ozdobne pudełko.

Notesy Ferris Wheel Press cechuje użycie tego samego białego, bezkwasowego papieru w kropki o gramaturze 100g. Papier ten dobrze współpracuje nawet z mokrymi stalówkami. Notesy oprawione są w wegańską skórę i opatrzone bogatymi ilustracjami zarówno na wewnętrznych stronach okładek, jak i we wnętrzu. Rysunki mogą tworzyć animację poklatkowe, które ożywają, gdy kartkujemy notes. Wszystkie te elementy nawiązują oczywiście zarówno do graweru na piórze, jak i rysunków na opakowaniach piór i atramentów. Wszystkie notesy mają także zaokrąglone rogi, aby zapobiec zacięciu się kartką papieru podczas używania.

Reasumując – obok marki Ferris Wheel Press nie da się przejść obojętnie. Niektórym intensywne kolory, złote elementy i obfitość detali kojarzyć się będą z barokowym przepychem wesołego miasteczka. Inni dostrzegą kunszt wykonania, jakość materiałów i spójność wizji, o której wspominałam na początku. Jedno jest niepodważalne – marki Ferris Wheel Press nie da się pomylić z żadną inną!

Dodaj komentarz