Blackwing Vol.1

W 1970 roku wiele osób miało wpływ na rozwój nurtu muzycznego Outlaw Country, ale chyba żaden nie był ważniejszy niż legendarny gawędziarz Guy Clark. On i jego żona Susanna otworzyli w Nashville dom dla pokoleń przełomowych artystów, dając im przestrzeń do tworzenia utworów, które w ostateczności zburzyły mur zbudowany przez główny nurt muzyki country.

Old No. 1 to tytuł debiutanckiego albumu Guy’a, który jest postrzegany jako jeden z najbardziej wpływowych jaki kiedykolwiek powstał. Bogaty w poetyckie mistrzostwo i nadzwyczajne usposobienie, wprowadza nową jakość pisania piosenek wypełnionych autentycznością i prawdą. Guy’owi nigdy nie zależało na łatwym zdobyciu sławy. Wolał zapisywać swoje własne myśli i nagrywać dźwięki instrumentów akustycznych, co pozwoliło na utrzymanie historii piosenki w centrum uwagi. W efekcie, wielu znakomitych muzyków marzyło o nagrywaniu jego piosenek.  Ogromnym fanem Guy’a Clarka był Bob Dylan, który nazwał go swoim ulubionym autorem piosenek.

Blackwing 1 to ukłon w stronę Guy’a Clarka i jego doskonale niedoskonałego stylu. Blackwing 1 to pierwszy okrągły ołówek (ulubiony kształt Guy’a) posiadający matowe, szare wykończenie, przez które można dostrzec słoje drewna. Cechą charakterystyczną ołówków Blackiwng 1 to granatowa gumka, która nawiązuje do ulubionej niebieskiej koszuli Guy’a, którą nosił, i o której z dumą pisał w swoich piosenkach. Ołówki Blackwing 1 posiadają średniej twardości grafit. Guy znany był z tego, że zapisuje teksty swoich piosenek na papierze milimetrowym, dlatego, zdaniem artysty, ważne jest, aby każda litera znajdowała się w odpowiednim miejscu. Aby tak się stało, grafit nie może być być ani za twardy, ani za miękki.

 

 

Wszyscy fani perfekcyjnie niedoskonałego stylu mogą znaleźć limitowaną edycję ołówków Blackwing 1 tutaj.

 

Blackwing 73 – Twórz i dbaj

„Kosze, mapy, literatura, obrazy, fotografie, technologia, architektura, sozologia…
Ludzie osiedlają się w tym rejonie, odpowiadając na jego wspaniałość, rejestrując to co widzieli, zakładając osady i usiłując wyrazić podświadomą moc tego miejsca.”

                                                                               -Historyk Kevin Starr w Tahoe: A Visual History

Najnowsza edycja limitowana Blackwing 73 podkreśla jak ważne znaczenie ma dla nas natura i jej kruchość. Od zawsze była inspiracją do tworzenia, ale także odzwierciedlania niewyobrażalnego piękna, które może nie zachować się w takiej formie przez działalność człowieka. Właśnie te chwile, spędzone w zgodzie z naturą, wywierają na nas ogromy wpływ i kształtują nasz charakter.

Nie można w pełni zrozumieć miejsca lub żyjących w nim ludzi bez zrozumienia obrazów, literatury i pieśni stworzonych na tej ziemi. Jezioro Tahoe jest doskonałym tego przykładem. Pejzaże namalowane przez Alberta Bierstadta, fotografie zrobione przez Ansela Adamsa i plecione kosze indiańskiej artystki Dat-So-La-Lee, wszystkie te dzieła tworzą gobelin tożsamości kulturowej jeziora Tahoe. Prace niezliczonych artystów opowiadają o miejscu zachwycającym zarówno naturalnym pięknem, jak i niebezpieczną nieprzewidywalnością, które jest w odwiecznym konflikcie między światem naturalnym a cywilizacją.

W latach 60. XX w., wyniku ludzkiej ambicji błękitny kolor jeziora Tahoe zaczął zanikać, a głębokość gwałtownie spadła. Uderzające piękno jeziora, które było źródłem inspiracji dla XIX – wiecznych romantyków, zanikało. Na szczęście, dzięki szybkim wysiłkom konserwatorskim, jezioro zaczęło odzyskać niezwykłą klarowność.

Blackwing 73 upamiętnia Jezioro Tahoe i inne miejsca, które miały porównywalne znaczenie dla sztuki i społeczeństwa. Każdy ołówek posiada cechy jeziora Tahoe, czyli niebieskie wykończenie i fakturę, która naśladuje topografię jeziora. Liczba 73 nawiązuje do ostatniego pomiaru głębokości Jeziora Tahoe, które wynosiło 73 stóp.

To co charakteryzuje ołówek Blackwing 73 to srebrna końcówka, biała gumka i miękki grafit.

Poznawaj, pobudzaj, inspiruj – Blackiwng 205

W 138 roku p.n.e chiński badacz Zhang Qian wyruszył na ekspedycję na zachód. Podróż trwała ponad 13 lat i jest uważana za przełomową w historii, ponieważ dała początek odkrycia Jedwabnego Szlaku.

Ów szlak handlowy przyczynił się do zapoczątkowania komunikacji między Azją i Europą. Od około 120 roku p.n.e do 1450 roku wielcy odkrywcy, tacy jak Zheng He, Marco Polo czy Jorge Alvarez wykorzystali Jedwabny Szlak do handlu towarami, dzielili się pomysłami i rozpowszechniali wpływy artystyczne na niezliczoną liczbę kultur.

Jednym z najwybitniejszych towarów handlowych na Jedwabnym Szlaku był nefryt. Oprócz naturalnego piękna uważano, że nefryt chroni właściciela podczas podróży, zachęca do kreatywności i pobudza aktywność psychiczną. Handel nefrytem przyczynił się do poznawania kultur, które dotąd były nieznane, oraz doświadczeń, które mogą pobudzić umysł i zainspirować duszę.

Limitowana edycja Blackwing 205 to sześć zielonych i sześć białych ołówków zainspirowanych wyglądem nefrytu. Numer 205 nawiązuje do mesy cząsteczkowej jadeitu, najbardziej poszukiwanej formy nefrytu. Każdy ołówek posiada złotą końcówkę, czarną gumkę, i twardy grafit.

Tak samo niecierpliwie jak na nowe ołówki, czekamy na historię, która jest z nimi związana. Próbujemy zgadnąć co tym razem przyjdzie im do głowy i o czym chcą opowiedzieć światu. Można powiedzieć, że dla nas ołówki Blackiwng nie są już tylko instrumentem piśmienniczym, ale historią, za którą kryje się jakiś morał.

Jaki morał niesie Blackwing 205?

Bądź odważny, doznawaj i odkrywaj. Szukaj inspiracji na każdym kroku. Sprawiaj, aby każdy dzień był dla Ciebie czymś nowym. Świat stoi teraz otworem dla każdego i tylko od Ciebie zależy jak wykorzystasz tą okazję.

Eureka, czyli moment olśnienia – Blackwing 530

W 1848 roku, podczas pracy w tartaku w Colomie w stanie Kalifornia w Stanach Zjednoczonych, James W. Marshall odkrył płatki złota w rzece American River. Odkrycie to zapoczątkowało okres znany jako Kalifornijska gorączka złota. Setki tysięcy właścicieli przedsiębiorstw, artystów, prawników i ludzi różnych zawodów porzuciło swoje dotychczasowe życie i przeniesło się do Kalifornii Północnej w pogoni za fortuną i szansą na lepsze życie.

Gorączka złota w Kalifornii Północnej to znaczący moment w dziejach, moment, który został uwieczniony mottem „Eureka! Znalazłem!”. Kalifornia Północna odnalazła nie tylko złoto, ale także swoją tożsamość. Stała się miejscem ludzi różnych narodowości, kultur i pomysłów, którym jest do dnia dziejszego. Ten moment samopoznania Kalifornii to prawdziwa eureka.

W procesie twórczym jest podobnie, reszta świata nagle przestaje mieć znaczenie, a jedyne co się liczy w takiej chwili to odkrycie, którego dokonaliśmy. Takie momenty olśnienia zdarzają się za każdym razem kiedy kompozytor znajduje doskonałą melodię dla słów, lub kiedy malarz napotyka inspirację po tygodniach bezsensownego mazania pędzlem. I właśnie takie chwile pomagają określić zarówno artystę jak i jego pracę.

Złoty korpus ołówka Blackwing 530 ma przypominać nam, że właśnie w takiej chwili trafiamy na żyłę złota. Numer 530 to hołd dla Sutter’s Mill, historycznego miejsca w Kalifornii oznaczonego numerem 530, gdzie po raz pierwszy znaleziono złoto.

 

W modelu Blackwing 530 został wykorzystany najtwardszy grafit Palomino, taki sam jak w ołówku Blackwing 24.

Z takim ołówkiem wszystko co stworzymy na pewno zamieni się w złoto 😉

Hołd dla Dorothei Lange – Blackwing 344

Na początku XX w. zdjęcia były efektem reakcji chemicznych i fizycznych. To piękne połączenie nauki i kreatywności wzniosły fotografię do rangi sztuki, na długo zanim powszechnie została postrzegana w ten sposób. Rezultatem tego artystycznego procesu są zdjęcia, które są głęboko powiązane nie tylko z fotografem i jego obiektem, ale także ze środowiskiem.

W 1936, podczas swojej pracy dla Farm Security Administration, Dorothea Lange zrobiła jedno z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć w historii Ameryki. „Matka Tułaczka” oddaje esencję okresu wielkiego kryzysu w Ameryce, którą reprezentuje 32 – letnia matka siedmiorga dzieci z Nipomo w Kalifornii. Ten obraz jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów umiejętności fotografa do uchwycenia emocji i opowiedzenia historii.

Blackwing 344 powstał z okazji 80 rocznicy powstania tego historycznego zdjęcia oraz spuścizny autorki. Ciemnoczerwony korpus, czerwony napis, jasno czerwona skuwka i czarna gumka odzwierciedla jak Blackwing 602 mógłby wyglądać w ciemni. Numer odnosi się do Biblioteki Kongresu, gdzie znajduje się 344 zdjęć autorstwa Dorothea Lange, włączając legendarną „Matkę Tułaczkę”.

Jak się Wam podoba?

Blackwing – historia najdroższego ołówka na świecie

Sława ołówków Blackwing to fenomen, którego historię warto opowiedzieć. Choć w Polsce nie były one tak znane jak w Stanach, my postanowiliśmy przybliżyć tę markę i udostępnić ją w naszej ofercie. Ołowki Blackwing to pasmo wzlotów i upadków, które z czasem okazały się największym sukcesem tej marki. Ale wróćmy do początków.

Historia ołówków Blackwing zaczyna się w 1930 roku, kiedy na rynek wprowadza go Eberhard Faber. Założyciel firmy John Eberhard Faber pochodził ze słynnej bawarskiej rodziny Faber, do której do dziś należy imperium Faber-Castell. Choć może się to wydawać dziwne, najsłynniejszy ołówek na świecie nie należy jednak do firmy Faber-Castell. Firma Eberhard Faber wielokrotnie zmieniała właścicieli i choć Blackwing od początku był uznaną marką wśród artystów i pisarzy to w 1998 podjęto decyzję o zaprzestaniu produkcji. Dla ołówka Blackwing był to moment przełomowy, który na stałe wyznaczył jego pozycję w historii instrumentów piśmienniczych na świecie.

W sklepach ołówki bardzo szybko zostały wysprzedane, ludzie zaopatrywali się na zapas, gdy zabrakło ołówków w sklepach ich cena szybko osiągnęła zawrotną kwotę $40 za sztukę. Blackwing został okrzyknięty najlepszym ołówkiem na świecie i jednocześnie najdroższym.

Ołówki Blackwing otoczyła legenda i choć nie były już produkowane popyt na nie ciągle rósł.

Gdy artyści i pisarze zaczęli zauważać podobieństwo w jakości ołówków marki Palomino to słynnych Blackwing, zwrócono się do firmy Palomino o próbę wznowienia kultowego ołówka. Założyciel i CEO firmy Palomino, Charles Berlozhiemer korzystając ze swoich kontaktów i pozycji na rynku odtworzył początkowo jedynie słynny ołówek Blackwing 602. Wkrótce poszerzając ofertę o ołówki z bardziej miękkim grafitem Blackwing Pearl i Blackwing oraz fantazyjne kolorowe gumki, dzięki którym ołówek nabrał indywidualnego charakteru.

Wysokiej jakości grafit i wymienna gumka – to charakterystyczne cechy Blackwinga, które doceniło wielu znanych artystów na całym świecie. Blackwinga używali m.in. John Steinbeck, Stephen Sondheim, Leonard Bernstein, a także Chuck Jones, który stworzył przy pomocy tego niezwykłego ołówka Królika Bugsa i wiele innych postaci z popularnej kreskówki Looney Tunes.

A jak będzie wyglądał Twój Blackwing? I co nim stworzysz?

#blackwing #ołówki #palomino