Traveler’s Notebook – jak dobrać wkłady?

Traveler’s Notebook jest najczęściej wybieranym przez was notatnikiem z naszej oferty. Z komentarzy wiemy, że uwielbiany jest za to, że pozostawia wybór, jest indywidualny i nikt nie narzuca co i w którym miejscu powinniśmy mieć.

Wkładów jest dużo, pytań o nie również. Dlatego postanowiliśmy stworzyć przewodnik i opisać wam do czego można używać poszczególne wkłady. Klikając na nazwę wkładu przeniesiecie się bezpośrednio do sklepu.

Gotowi? Zaczynamy od wkładów do dużego Travelersa, zwanego również wersją Regular:

Wkład 001

  • Wkład w linie, jeden z najbardziej popularnych wkładów. Linie oddzielone są od siebie o 6,4 mm, każdy wkład to 64 strony słynnego papieru MD, który genialnie współpracuje z atramentem.

Wkład 002

  • Wkład w kratkę, papier MD. Kratka w kolorze grafitowym o wymiarach 5 x 5 mm.

Wkład 003

  • Wkład gładki, który również znajdziemy w zestawie startowym notatnika Traveler’s Notebook. Papier MD.

Wkład 004

  • Wkład w którym znajdziemy 3 samoprzylepne kieszonki, wykonane z PVC. Można je wkleić na wewnętrzną cześć okładki albo bezpośrednio na jeden z wkładów. Klej jest bardzo mocny. Ze względu na rozmiar kieszonek z powodzeniem można ich użyć również do notatnika w rozmiarze paszportowym.

Wkład 006

  • Wkład to duża samoprzylepna kieszonka, która pomieści np. kartkę A4 złożona na trzy. Dodatkowo kieszonka posiada nacięcie, które zostało tak zaprojektowane aby pomieścić w nim wizytówki. Klej jest bardzo mocny, możemy ją nakleić na wewnętrzną część okładki notatnika.

Wkład 007

  • Zestaw 12 silikonowych kieszonek na wizytówki. Idealnie sprawdzi się również do przechowywania biletów, znaczków i małych karteczek.

Wkład 008

  • Absolutnie niezbędny wkład w podróży! Silikonowa kieszonka z jednej strony zamykana na zip, a z drugiej zwykła wsuwana kieszeń. Bezpiecznie przechowa obcą walutę, paszport lub bilety. Kieszonka jest również bardzo praktyczna w codziennym użytkowaniu, szczególnie jeżeli zdarza nam się zbierać kartki, karteczki i paragony.

Wkład 009

  • Wkład zwany naprawczym, a konkretnie jest to zestaw gumek do wymiany głównych gumek oraz zakładki trzymające cały notatnik. Zdecydowanie wkład ten nie będzie nam potrzebny przez pierwsze kilka lub nawet kilkanaście miesięcy użytkowania.

Wkład 010

  • Zestaw dwustronnych naklejek różnej wielkości. Jeśli planujemy zbierać bilety wstępu, może rachunki albo znaczki, to ten wkład przyda się z całą pewnością. Z powodzeniem możemy bez niego żyć, używając zamiast niego zwykłej taśmy dwustronnej.

Wkład 011

  • Nazywanie go wkładem może być mylące, bo właściwie jest to segregator/folder. Możemy do niego wpinać zapisane już wkłady, których nie chcemy nosić ze sobą. Albo kalendarze z lat poprzednich.

Wkład 012

  • Wkład do szkicowania i malowania. Papier jest grubszy, przez co idealny również do malowania akwarelami. Każda strona posiada perforacje, dzięki czemu możemy wyrywać strony z naszymi rysunkami. Każdy wkład ma 48 stron.

Wkład 013

  • Wkład z ultra cienkim papierem, który bardzo dobrze współpracuje z atramentem nie strzępi, nie przebija, miłośnicy piór wiecznych i cienkiego papieru szczególnie lubią właśnie ten wkład. Posiada 128 stron.

Wkład 014

  • Wkład z papierem kraft, czyli szarym papierem który będzie doskonałą bazą pod wklejanie pamiątek z podróży. Bardzo dobrze sprawdza się również do szkicowania i rysowania. Wkład ma 64 strony.

Wkład 015

  • Uchwyt oznaczony rozmiarem S, najmniejszy z uchwytów. Pióro lub długopis montujemy przekładając sam clips, a nie całe pióro. Dostępny w trzech kolorach dopasowanych do kolorów notatników.

Wkład 016

  • Uchwyt oznaczony rozmiarem M, to największy z uchwytów. Pomieści pióro, długopis lub ołówek o średnicy do 12mm. Dostępny w trzech kolorach dopasowanych do kolorów notatników.

Wkład 017

  • Wieczny kalendarz w formacie miesięczny, czyli taki w którym nie ma naniesionych dat. Możemy więc wypisać samemu kolejne miesiące lub tylko niektóre, sugerując się na przykład planowanymi podróżami.

Wkład 018

  • Wieczny kalendarz w formacie tygodniowym wertyklanym, nie ma naniesionych dat. Możemy sami wypisać cały rok lub tylko wybrane daty. W jednym wkładzie jest miejsca na 28 tygodni.

Wkład 019

  • Tygodniowy kalendarz wieczny z miejscem na notatki. Po jednej stronie jest kalendarz w układzie tygodniowym, po drugiej miejsce na notatki. Kalendarz nie ma naniesionych dat, możemy go używać jak zwykłego kalendarza lub tylko wpisując wybrane tygodnie z roku. Wystarczy nam na 28 tygodni.

Wkład 020

  • Kieszonki wykonane z woskowanego papieru. Każda strona wkładki ma dwie kieszonki, mniejszą i większą. Mogą służyć do przechowywania biletów lotniczych, wizytówek, kartek i paragonów.

Wkład 021

  • Zestaw gumek do łączenia kolejnych wkładów. W komplecie znajdziecie cztery gumki, dwie czarne i dwie brązowe.

Wkład 022

  • Komplet karteczek samoprzylepnych typu posting notes. W zestawie aż 8 formatów, po 30 sztuk czyli w sumie aż 240 karteczek.

Wkład 023

  • Samoprzylepne kieszonki w formacie wizytówkowym. W zestawie 18 kieszonek, które możemy wkleić na wnętrze okładki lub bezpośrednio na jeden z wkładów. Pojedyncze kieszonki pasują również do notatnika w formacie paszportowym.

To wszystkie gotowe wkłady, ale to nie koniec możliwości personalizacji notatnika. Jeśli zapragniecie stworzyć swój własny wkład, z zupełnie innym środkiem mogą wam się przydać przygotowane przez zespół Traveler’s Notebook gotowe mapy, kalendarze lub przeliczniki miar. Możecie je ściągnąć tutaj w formacie pdf.

Jeśli jeszcze czegoś nie wiecie, to zachęcamy do zadawania pytań w komentarzach. W ten sposób odpowiedzi mogą przydać się innym użytkownikom 😀

Eureka, czyli moment olśnienia – Blackwing 530

W 1848 roku, podczas pracy w tartaku w Colomie w stanie Kalifornia w Stanach Zjednoczonych, James W. Marshall odkrył płatki złota w rzece American River. Odkrycie to zapoczątkowało okres znany jako Kalifornijska gorączka złota. Setki tysięcy właścicieli przedsiębiorstw, artystów, prawników i ludzi różnych zawodów porzuciło swoje dotychczasowe życie i przeniesło się do Kalifornii Północnej w pogoni za fortuną i szansą na lepsze życie.

Gorączka złota w Kalifornii Północnej to znaczący moment w dziejach, moment, który został uwieczniony mottem „Eureka! Znalazłem!”. Kalifornia Północna odnalazła nie tylko złoto, ale także swoją tożsamość. Stała się miejscem ludzi różnych narodowości, kultur i pomysłów, którym jest do dnia dziejszego. Ten moment samopoznania Kalifornii to prawdziwa eureka.

W procesie twórczym jest podobnie, reszta świata nagle przestaje mieć znaczenie, a jedyne co się liczy w takiej chwili to odkrycie, którego dokonaliśmy. Takie momenty olśnienia zdarzają się za każdym razem kiedy kompozytor znajduje doskonałą melodię dla słów, lub kiedy malarz napotyka inspirację po tygodniach bezsensownego mazania pędzlem. I właśnie takie chwile pomagają określić zarówno artystę jak i jego pracę.

Złoty korpus ołówka Blackwing 530 ma przypominać nam, że właśnie w takiej chwili trafiamy na żyłę złota. Numer 530 to hołd dla Sutter’s Mill, historycznego miejsca w Kalifornii oznaczonego numerem 530, gdzie po raz pierwszy znaleziono złoto.

 

W modelu Blackwing 530 został wykorzystany najtwardszy grafit Palomino, taki sam jak w ołówku Blackwing 24.

Z takim ołówkiem wszystko co stworzymy na pewno zamieni się w złoto 😉

Newsletter, czyli list bez odpowiedzi.

Pisanie listów i kartek, sprawia mi prawdopodobnie większą przyjemność niż tym, którym je później wysyłam. Nie zniechęca mnie nawet fakt, że ja co roku z wakacji wysyłam około 50 kartek, a otrzymuje zaledwie 2 (DWIE) sztuki! Wybieranie kartek, koloru atramentu i odpowiedniej treści, to mogłoby być moje jedyne zajęcie na wakacjach. Podczas tegorocznych majowych wakacji pisałam kartki również za współtowarzyszkę! Uzależniona? Desperatka? Nie mam pojęcia, tak już mam.

Ale co moje dziwactwo ma wspólnego z newsletterem? A no to, że na newslettery też raczej nikt nie odpowiada. Ba! Sukcesem jest, jeśli ktoś je w ogóle czyta! Newslettery to taka trochę zmora dzisiejszych czasów. Dostajemy ich tak dużo, że nawet bardzo cierpliwi, próbując przedrzeć się przez skrzynkę mailową tracą cierpliwość. Bardzo często nie mają żadnej wartości dla czytelnika, nie licząc oczywiście tych wszystkich, które w tytule mają ‚jesteś piękna’, ‚cześć kochanie’ ‚tęskniłaś?’ – te czytam! Zawsze. Jedno jest pewne, newslettery to zło! Tak mi się przynajmniej zawsze wydawało.

Ostatnio jednak, zauważyliśmy w Escribo, ze coraz więcej klientów zapisuje się do newslettera, którego my nigdy nie wysyłaliśmy (bo przecież to samo zło). Wpadliśmy więc na pomysł, aby połączyć moją miłość do pisana kartek i listów z newsletterem i spróbować odczarować ich złą sławę.

Co znajdziecie w newsletterach od nas?

  • Informacje o nowych markach, które będziemy sprowadzać do Polski
  • Linki do ukrytych zakładek z przedsprzedażą nowości i limitowanych edycji
  • Plany naszych podróży papierniczych i oczywiście tych targowych po Polsce
  • Kody rabatowe na wybrane kolekcje

Pierwszy Newsletter powędruje na Wasze skrzynki już dziś! Planowo będziemy wysyłać wiadomość dwa razy w miesiącu, konkretne i bez lania wody, więc tylko wtedy jeśli faktycznie będziemy mieli co pisać. Wszyscy, którzy się zapisali podczas zakładania konta dostaną go automatycznie, pozostałych zapraszamy tu: