Bo marzenia trzeba spełniać!

Dziś nadszedł ten dzień w którym spełniło się kolejne z naszych marzeń. Marzeń, bo nie jest to ani projekt biznesowy, ani kolejny etap rozwoju firmy.

Gdy ktoś pyta czy przeliczyliśmy to, czy będzie się opłacało, czy będą klienci? To zdaliśmy sobie sprawę, że na wszystkie pytanie odpowiedz jest jedna – nie! Kto przelicza spełnianie marzeń? My z pewnością nie!

Dziś, 9 grudnia 2015 otworzyliśmy nasze Papierowe Atelier. Celowo nie nazwaliśmy go sklepem, bo nie traktujemy go jak sklep.

Papierowe Atelier to Nasz Dom. To miejsce, do którego chcemy zaprosić wszystkich miłośników papieru, spinaczy, ołówków, piór i atramentu. Zaprosić na wspólne oglądanie zdjęć z podróży, podczas których poszukujemy notatników, dotykanie papieru, próbowanie stalówek i atramentów, na wąchanie okładek i wspólne przeglądanie katalogów. To będzie miejsce, w którym będziemy się mogli spotkać i porozmawiać o naszym wspólnym bziku!

Mamy nadzieję, że nas odwiedzicie!

Zapraszamy do Papierowego Atelier!

Blackwing – historia najdroższego ołówka na świecie

Sława ołówków Blackwing to fenomen, którego historię warto opowiedzieć. Choć w Polsce nie były one tak znane jak w Stanach, my postanowiliśmy przybliżyć tę markę i udostępnić ją w naszej ofercie. Ołowki Blackwing to pasmo wzlotów i upadków, które z czasem okazały się największym sukcesem tej marki. Ale wróćmy do początków.

Historia ołówków Blackwing zaczyna się w 1930 roku, kiedy na rynek wprowadza go Eberhard Faber. Założyciel firmy John Eberhard Faber pochodził ze słynnej bawarskiej rodziny Faber, do której do dziś należy imperium Faber-Castell. Choć może się to wydawać dziwne, najsłynniejszy ołówek na świecie nie należy jednak do firmy Faber-Castell. Firma Eberhard Faber wielokrotnie zmieniała właścicieli i choć Blackwing od początku był uznaną marką wśród artystów i pisarzy to w 1998 podjęto decyzję o zaprzestaniu produkcji. Dla ołówka Blackwing był to moment przełomowy, który na stałe wyznaczył jego pozycję w historii instrumentów piśmienniczych na świecie.

W sklepach ołówki bardzo szybko zostały wysprzedane, ludzie zaopatrywali się na zapas, gdy zabrakło ołówków w sklepach ich cena szybko osiągnęła zawrotną kwotę $40 za sztukę. Blackwing został okrzyknięty najlepszym ołówkiem na świecie i jednocześnie najdroższym.

Ołówki Blackwing otoczyła legenda i choć nie były już produkowane popyt na nie ciągle rósł.

Gdy artyści i pisarze zaczęli zauważać podobieństwo w jakości ołówków marki Palomino to słynnych Blackwing, zwrócono się do firmy Palomino o próbę wznowienia kultowego ołówka. Założyciel i CEO firmy Palomino, Charles Berlozhiemer korzystając ze swoich kontaktów i pozycji na rynku odtworzył początkowo jedynie słynny ołówek Blackwing 602. Wkrótce poszerzając ofertę o ołówki z bardziej miękkim grafitem Blackwing Pearl i Blackwing oraz fantazyjne kolorowe gumki, dzięki którym ołówek nabrał indywidualnego charakteru.

Wysokiej jakości grafit i wymienna gumka – to charakterystyczne cechy Blackwinga, które doceniło wielu znanych artystów na całym świecie. Blackwinga używali m.in. John Steinbeck, Stephen Sondheim, Leonard Bernstein, a także Chuck Jones, który stworzył przy pomocy tego niezwykłego ołówka Królika Bugsa i wiele innych postaci z popularnej kreskówki Looney Tunes.

A jak będzie wyglądał Twój Blackwing? I co nim stworzysz?

#blackwing #ołówki #palomino

Dzień dobry Escribo!

Escribo rozrasta się. Cieszy nas ogromnie, że tak wiele osób podziela naszą pasję i miłość do papieru. Wraz z rozwojem sklepu i coraz bogatszą korespondencją z naszymi klientami, dojrzeliśmy do decyzji o stworzeniu miejsca, w którym będziemy mogli wymieniać z Wami myśli i historie związane z notatnikami, papierem i przyborami do pisania.

Na blogu Escribo będziemy Was na bieżąco informować o nowościach pojawiających się w sklepie i o planach na przyszłość. Mamy dla Was mnóstwo niezwykłych opowieści o naszych papierowych podróżach do niesamowitych miejsc i o naszych spotkaniach z nietuzinkowymi ludźmi.

Mamy nadzieję, że blog stanie się miejscem spotkań, dzięki któremu łatwiej będzie nam Was poznać. Liczymy także, że uda się nakłonić Was do podzielenia się swoimi historiami. Bo te najpiękniejsze dobrze jest zapisać na papierze. A dzięki Escribo utrwalanie ich staje się jeszcze przyjemniejsze.