Przegląd kalendarzy 2018 – Traveler’s Notebook

Z racji tego, że notatnik Traveler’s Notebook w bardzo krótkim czasie stał się produktem kultowym, a nawet obiektem pożądania, nie mogło go zabraknąć w naszym cyklu przeglądu kalendarzy. Ponieważ dla nas, Traveler’s Notebook to coś więcej niż notatnik…

Jeżeli więc zastanawiacie się nad jego zakupem, warto rozważyć opcję z kalendarzem. Cechą charakterystyczną notatnika jest 2 milimetrowa okładka z surowej skóry cielęcej, która została wykonana ręcznie przez lokalnych rzemieślników w Chaing Mai w Tailandii. Jej sekretem jest surowość skóry, która z czasem pięknie się starzeje i nabiera patyny. Okładki są dostępne w trzech kolorach: camel, brązowym i czarnym. Widzieliśmy całkiem sporo okładek, ale nigdy dwóch takich samych, ponieważ każda inaczej nabiera charakteru a wpływa na to środowisko i użytkowanie.  😉

Okładki dostępne są w dwóch rozmiarach – regularnym (220x120x10 mm) oraz Passport Size (134x98x10 mm), mimo to wybór wcale nie jest prosty. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb. Jedni preferują duży, inni mały, a jeszcze inni używają obydwóch.

Jeżeli chodzi o kalendarze, mamy do wyboru trzy układy: tygodniowy wertykalny, tygodniowy + memo oraz miesięczny.

We wkładzie tygodniowym wertykalnym znajdziemy strony z kalendarzem rocznym na rok 2018 i 2019, kalendarz miesięczny w układzie wertykalnym, w którym na dwóch stronach znajdują się cztery miesiące, oraz kalendarz tygodniowy wertykalny. Razem 68 stron. W zestawie otrzymujemy dwa wkłady, jeden na pierwsze 6 miesięcy i drugi na pozostałe miesiące. Ten wkład dostępny jest tylko dla dużego Traveler’sa.

Wkład  tygodniowy + memo również na pierwszych stronach posiada kalendarz roczny na rok 2018 i 2019, kalendarz miesięczny w układzie wertykalnym, gdzie cztery miesiące zajmują dwie strony, oraz kalendarz tygodniowy. W tym przypadku lewa strona kalendarza to jeden tydzień, natomiast prawa, w kratkę, to wolne miejsce na notatki. Tutaj podobnie otrzymujemy dwa wkłady, po 68 stron każdy. Wkład tygodniowy + memo dostępny jest w dwóch rozmiarach.

Ostatni wkład, miesięczny to opcja dla tych, którzy lubią mieć przejrzysty wgląd w to, co zaplanowali na cały miesiąc. Cały wkład liczy 48 stron. Jest on podzielony na kalendarz roczny na 2018 i 2019 rok, kalendarz miesięczny wertykalny (12 miesięcy na 2 stronach) oraz kalendarz miesięczny od grudnia 2017 do stycznia 2019 roku. Kalendarz miesięczny również jest dostępny w dwóch rozmiarach – Regular i Passport Size.

Który wkład wybrać? Ilu użytkowników, tyle zdań. Najważniejsze, żeby zastanowić się do jakich celów będzie nam on potrzebny. Jeżeli lubimy widzieć jak rozplanowaliśmy sobie tydzień, godzina po godzinie, najlepiej sprawdzi się tygodniowy wertykalny. Jeżeli mamy mniej zadań, a potrzebujemy dużo miejsca na stale powstające się pomysły w głowie, zdecydowanie polecamy tygodniowy + memo. Natomiast jeżeli jesteśmy aktywni, dużo podróżujemy i lubimy planować z wyprzedzeniem – idealnie odnajdzie się wkład z układem miesięcznym.

Wszystkie wkłady są wykonane z dobrze znanego już papieru MD. Co więcej, w każdym zestawie kalendarzowym są dołączone naklejki, każdego roku inne. W tym roku z motywem Traveler’s Train.

Oprócz okładki, wkładu kalendarzowego z naklejkami, w zestawie znajdziemy lniany woreczek na notatnik, oraz wymienne gumki.

Traveler’s notebook to tak naprawdę notatnik na życie. Dzięki temu, że wkłady są wymienne, a okładka z biegiem lat dojrzewa i nabiera charakteru, może nam służyć przez naprawdę długi okres czasu. Warto też podkreślić, że kalendarz Traveler’s Notebook to tylko początek przygody. W ofercie znajduje bogaty wybór wkładów, dzięki czemu możesz stworzyć swój wymarzony, niepowtarzalny notatnik, który sprosta Twoim potrzebom. Jedno jest pewne, kto raz użyje Travelers’a, nie będzie w stanie zamienić go na żaden inny notatnik.

Podsumowując, kalendarz Traveler’s Notebook łączy w sobie piękno, prostotę i minimalizm, a jego atuty to:

  • Skórzana okładka Traveler’s Notebook do wyboru w trzech kolorach
  • Wkład kalendarzowy w trzech układach
  • Notatnik na całe życie
  • Limitowane naklejki
  • Bawełniany woreczek
  • Zapasowa gumka
  • Radość użytkowania

 

Przegląd kalendarzy 2018 – kalendarze MD

Leonardo da Vinci powiedział kiedyś, że prostota jest szczytem wyrafinowania. I chyba rzeczywiście tak jest, ponieważ minimalizm daje nam przestrzeń na doświadczenie tego wszystkiego co do nas przychodzi każdego dnia, to przepis na piękne życie.

Jeżeli i wy jesteście fanami minimalizmu – kalendarze MD na pewno przypadną Wam do gustu!

Kalendarze powstały na wzór dobrze już znanych notatników MD. Łączy je dokładnie wszystko, ten sam klasyczny design, najwyższa jakość papieru i format. Kalendarze MD można podzielić na dwie grupy – te w układzie miesięcznym, oraz te w układzie dziennym.

Kalendarze w układzie miesięcznym to tak naprawdę kalendarz 2w1, ponieważ łączy w sobie planer oraz notatnik. Pod względem formatu wybór jest naprawdę szeroki, możemy wybierać pomiędzy A4, A5, A6 i Slim. W środku na pierwszych dwóch stronach znajdziemy kalendarz roczny na rok 2017 i 2018, następne 26 stron zajmuje kalendarz miesięczny. Aż 26 stron, ponieważ jeden miesiąc jest wydrukowany na dwóch stronach, od grudnia 2017 do stycznia 2019. Pozostałe 167 stron to notatnik w linie (135 stron) oraz gładki (32 strony). Kalendarz, podobnie jak notatniki, jest szyty, oprawiony w kremową okładkę wykonaną z cienkiej tekturki, a grzbiet dodatkowo wzmocniony siateczką z muślinu, do której przymocowana jest pomarańczowa, satynowa zakładka. Ogromną zaletą jest to, że kalendarze w każdym formacie rozkładają się na płasko w dowolnym miejscu, dzięki czemu komfort pisania jest jeszcze większy. Ważne jest również to, że mimo tak wielu stron, kalendarz tak naprawdę nie zajmuje dużo miejsca. Jest wyjątkowo poręczny i z łatwością zmieści się w najbardziej upchanej torbie, czy plecaku.

Jeżeli chodzi o kalendarz dzienny, jest on już trochę większy.  Posiada aż 415 stron i podobnie jak we wcześniejszym kalendarzu, znajdziemy tutaj kalendarz roczny i miesięczny. 385 stron stanowi kalendarz dzienny, w którym jedna strona odpowiada jednemu dniu. Nie znajdziemy uprzednio wydrukowanych dat, musimy je wpisywać odręcznie, co ma swoje plusy. Czasami zdarza się tak, że gdy jesteśmy na urlopie, lub podczas świąt nie notujemy tak dużo, jak w pozostałych dniach. Ciekawym rozwiązaniem jest przedzielenie stron na pół, gdzie jedna część jest w linie i posiada wydrukowane godziny od 8 do 24, a druga jest gładka. Takie rozwiązanie daje nam całkowitą dowolność organizowania sobie miejsca i w żaden sposób nie ogranicza naszej kreatywności. Ponieważ kalendarz jest znacznie grubszy, wymaga solidnej okładki – zrobionej z materiału PVC, która sprawia, że również rozkłada się na płasko a dodatkowo chroni go przed niespodziewanymi wypadkami podczas pracy (wszyscy przecież kiedyś wylaliśmy kawę na kalendarz 😉 ). Dwie satynowe zakładki w kolorze pomarańczowym i czerwonym pomogą nam zapanować nad naszymi notatkami.

Jeżeli tradycyjne kalendarze w formie notatnika nie są dla Ciebie wystarczające, ponieważ dużo pracujesz przy biurku i lubisz szybkim rzutem oka sprawdzić swoje plany, miesięczny kalendarz MD na biurko będzie dla Ciebie idealny! Posiada szeroki margines, przeznaczony do robienia notatek oraz dodatkowe cztery gładkie strony. Midori pozostawia nam dowolność w użytkowaniu. Za pomocą czerwonych sznurków możemy postawić kalendarz na biurku, lub trzymać go na płasko.

Jednak co najważniejsze, wszystkie kalendarze MD są zrobione z najlepszej jakości papieru. Jest wprost idealny do pisania piórem, nie przebija, ani nie strzępi się. Ma przyjemny dla oka kremowy kolor i szare linie. Jak już zapewne wiecie, kolor papieru i linii, bądź kratki ma ogromne znaczenie dla naszego oka. Przy zestawieniu kolorystycznym proponowanym przez Midori oko tak szybko się nie męczy, przez co szybciej przyswaja informacje. Sam sposób wytwarzania papieru MD jest niezwykle ciekawy. To prawdziwy kunszt, o którym możecie przeczytać tutaj.

Krótko mówiąc, kalendarze MD to:

  • Najlepszej jakości papier MD
  • Szeroki wybór formatów
  • Satynowa zakładka
  • Ponadczasowy, minimalistyczny design
  • Komfort użytkowania

Wszystkie produkty MD są dowodem na to, że piękno tkwi w prostocie. Jednak największa zaletą jest to, że mamy absolutną dowolność. Możemy dostosować kalendarz do naszych potrzeb, samemu stworzyć ten jeden, nasz, unikalny, ponieważ mamy świetną bazę. Jest też praktyczny aspekt, kalendarze MD to zdecydowanie jedne z najbardziej przejrzystych i czytelnych kalendarzy. Nie ma tam niepotrzebnych ‘dodatków’, które tylko zajmowałyby cenne miejsce.

Kalendarz MD w układzie miesięcznym znajdziecie klikając tutaj i tutaj, natomiast w układzie dziennym tutaj.

Monokaki

Za każdym produktem kryje się historia, którą tworzą ludzie i ich doświadczenia.

Podczas naszej ostatniej podróży do Japonii znaleźliśmy produkt, który zdecydowanie może się taką pochwalić.

Monokaki to notatnik owiany legendą. Mówi się o nim, że jest to zeszyt szyty na miarę, ponieważ powstał on na specjalne zamówienie słynnej japońskiej autorki Fumo Niwa.

W roku 1939 babcia obecnego właściciela firmy spotkała się w kawiarni ze swoją dobrą znajomą Fumo Niwą. Podczas spotkania kobiety rozmawiały o lęku przed nieuchronnie zbliżającą się wojną. Fumo Niwa miała zwierzać się z obawy przed deficytem dobrego papieru do pisania. To jej słowa zainspirowały pozostałych pisarzy do stworzenia idealnego papieru, który byłby  wyjątkowo cienki, ale  jednocześnie się nie strzępił i nie przebijał. Miał to być papier wprost idealny dla osób, które piszą piórem wiecznym. Tak właśnie powstał papier Kotobukiya.

Papier bardzo szybko stał się produktem kultowym. Używali go niemal wszyscy japońscy pisarze i poeci. Mówi się, że jeżeli marzysz o zdobyciu literackiej nagrody Nobla lub nagrody Pulitzera, powinieneś zacząć pisać na tym właśnie papierze, bo to on gwarantuje zwycięstwo. Dowodem na to są Yasunari Kawabata, oraz Kenzaburo Oe, którzy otrzymali nagrody w roku 1968 oraz 1994. Natomiast inny miłośnik notatników Monokaki, Yukio Mishima do tej samej nagrody był nominowany trzykrotnie.

Okładka notatników Monokaki, która miała oddawać ducha japońskiej atmosfery, została zaprojektowana w roku 1940 przez słynną graficzkę mangi Ryo Takagi. Sama okładka jest robiona z papieru, który nazywa się Echizen-washi. Jest to tradycyjny japoński papier washi, który nieprzerwalnie od 1603 roku jest produkowany w manufakturze w Fukui.

Słowo Monokaki, które widnieje na okładce nawiązuje do historii powstania notatnika. W dosłownym tłumaczeniu oznacza ono pisarz. Również w grafice można zauważyć charakterystyczne przyrządy piśmiennicze, takie jak kałamarz, pióro, ołówek, lampę naftową. Wszystkie te symbole maja nam przypominać w jakiej sytuacji narodził się pomysł na ten notatnik i komu był on dedykowany.

Niezmiennie do dnia dzisiejszego notatniki Monokaki są wytwarzane w manufakturze w jednej z dzielnic Tokio – Asakusa. Manufaktura została założona w 1882 roku i obecnie zarządza nią rodzinę Masuya, która jest czwartym pokoleniem założycieli.

Manufaktura końcem lat 40 XX w.

Monokaki to kolejny wyjątkowy przedmiot z duszą, za którą kryje się ciekawa historia i wysoka jakość. Znajdziecie go klikając tutaj 🙂

 

Przegląd kalendarzy 2018 – Midori Pouch Diary

Wrzesień i październik to dla nas wyjątkowy okres. Kiedy za oknem robi się szaro, każdy marzy o kubku aromatycznej herbaty i ciepłym kocu. U nas jest to okres wielkiej ekscytacji i radości! Wszystko za sprawą nowości, które do nas trafiają. Z wielkim zaangażowaniem szykujemy się na kolejny rok. A wszystko za sprawą pięknych kalendarzy, które trafiają w nasze ręce.

Które lubimy najbardziej? Na to pytanie chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Lubimy wszystkie, dlatego nie ograniczamy się do jednego. Są wśród nas tacy, którzy posiadają dwa, trzy a nawet cztery kalendarze…i ze wszystkich korzystają.

Ponieważ wiemy jak ciężko jest się zdecydować na ten jeden, jedyny, który będzie nam dotrzymywał kroku przez cały najbliższy rok, postanowiliśmy zrobić cykl wpisów, z przeglądem kalendarzy na rok 2018. Każdy z przedstawionych kalendarzy znajdziecie w naszej ofercie.

Na pierwszy ogień idzie kalendarz Pouch Diary od Midori. Jest to tak naprawdę kalendarz wielofunkcyjny, idealny dla gadżeciarzy. Znajdziecie go w dwóch rozmiarach A5 i Slim. Cechą charakterystyczną tego kalendarza jest okładka wykonana z lnu lub jeansu, zapinana na skórzany paseczek z metalowym zatrzaskiem. Okładka posiada dwie kieszonki jedną zamykaną na metalowy suwak i drugą w sam raz na telefon lub tablet. Kalendarz posiada 192 strony wykonanych z  najwyższej jakości papieru MD. W formacie A5 znajdziemy aż 35 stron kalendarza  w układzie miesięcznym, reszta stron to notatnik w linie. Natomiast rozmiar Slim posiada  kalendarz w układzie rocznym, miesięcznym, tygodniowym, oraz miejsce na notatki. Pouch Diary ma wystarczająco dużo miejsca na prowadzenie dokładnego planera i notatnika w jednym. Pod tym względem spełnia oczekiwania naprawę wymagających użytkowników.

Jednak największą zaletą jest możliwość wymiany wkładu kalendarzowego. To duży komfort, gdy już pokochamy swój kalendarz do tego stopnia, że nie będziemy w stanie się z nim rozstać, i nawet kolejny rok nam nie stanie na przeszkodzie. Z doświadczenia też wiemy, że okładka dobrze znosi pranie w pralce (jedna właścicielka tak bardzo polubiła Pouch Diary, że gdy przez przypadek wylał się jej jogurt w torebce, postanowiła go w ten właśnie sposób odratować), oraz mieści kalendarze i notatniki innej marki, np. CIAK.

Kolejnym atutem jest szeroki wybór kolorystyczny okładki. Oprócz tych znajdujących się w regularnej ofercie Midori, czy czerwony, niebieski i granatowy, co roku marka zaskakuje nas nowymi odcieniami. W tym roku jest to kolor oliwkowy, niebieska oraz różowa kratka.

Podsumowując, największe zalety kalendarza Midori Pouch Diary to:

  • dwa formaty do wyboru A5  i Slim
  • 192 stron najwyższej jakości papieru MD
  • lniana lub jeansowa okładka z dwiema kieszonkami
  • dopracowane detale: metalowy zamek i skórzany paseczek
  • wymienne wkłady
  • duży wybór kolorów
  • wytrzymałość

Myślę, że Pouch Diary odnajdzie się idealnie w codziennym notowaniu, a przy tym stanie się niezastąpionym organizerem, który pomoże uporządkować paragony i bilety, czy też inne ważne informacje.

Midori Pouch Diary A5 w naszej ofercie znajdziecie klikając tutaj, natomiast w rozmiarze Slim – tutaj.

Whitelines

Whitelines to firma założona w Sztokholmie przez trójkę przyjaciół, którzy wierzą, że w każdym z nas kryje się pierwiastek wynalazcy. Próbując udowodnić swoją tezę, stworzyli nietypowy papier, który łączy tradycyjne pisanie z nowoczesnym użytkowaniem.

Koncepcja papieru Whitelines opiera się na badaniach, które udowodniły, że biała kartka papieru z wydrukowaną czarną lub niebieską linią lub kratką rozprasza nas podczas robienia notatek, lub uczenia się z nich. W przeciwieństwie do szarych kartek z linią lub kratką w kolorze białym, które spisują się znacznie lepiej. Co więcej, takie rozwiązanie polecane jest przede wszystkim osobom z dysleksją.

Twórcy Whitelines’a poszli jeszcze o krok dalej.

Wszyscy doświadczyliśmy sytuacji, w której kolega z pracy, czy uczelni prosi nas o zdjęcie ważnej notatki. Wszystkie łączy ta sama cecha: nawet te robione najlepszym aparatem, mają słabą jakość. Zdjęcie, co prawda, może i jest czytelne, ale nie jest doskonałe.

Czy można więc znaleźć cyfrowe zastosowanie do analogowego papieru? Oczywiście, że tak!

Specjalnie do notatników Whitelines została opracowana aplikacja mobilna, która umożliwia szybkie skanowanie notatek.

Podstawowym założeniem jest, aby aplikacja i papier rzeczywiście „zobaczyły” siebie nawzajem, a reszta odbywa się automatycznie. Jak to zrobić? Na każdej stronie widnieją cztery znaczniki narożne, upewnij się, aby były one widoczne na wyświetlaczu, nie ruszaj się przez chwilę, niech aplikacja uchwyci notatkę, a następnie zapisz lub udostępnij obraz swoim znajomym lub opublikuj go w sposób, jaki lubisz. Nie ma nic prostszego!

Kolejną zaletą jest możliwość przechowywania notatek na dysku w chmurze, dzięki czemu będziesz je mieć zawsze przy sobie. Natomiast kolory jakich użyłeś tworząc notatki zostają odzwierciedlone w aplikacji.

Z pewnością papier Whitelines idzie na kompromis tym, którzy z sentymentu uwielbiają pisać odręcznie, ale potrzebują notatek w wersji mobilnej.

Blackwing 73 – Twórz i dbaj

„Kosze, mapy, literatura, obrazy, fotografie, technologia, architektura, sozologia…
Ludzie osiedlają się w tym rejonie, odpowiadając na jego wspaniałość, rejestrując to co widzieli, zakładając osady i usiłując wyrazić podświadomą moc tego miejsca.”

                                                                               -Historyk Kevin Starr w Tahoe: A Visual History

Najnowsza edycja limitowana Blackwing 73 podkreśla jak ważne znaczenie ma dla nas natura i jej kruchość. Od zawsze była inspiracją do tworzenia, ale także odzwierciedlania niewyobrażalnego piękna, które może nie zachować się w takiej formie przez działalność człowieka. Właśnie te chwile, spędzone w zgodzie z naturą, wywierają na nas ogromy wpływ i kształtują nasz charakter.

Nie można w pełni zrozumieć miejsca lub żyjących w nim ludzi bez zrozumienia obrazów, literatury i pieśni stworzonych na tej ziemi. Jezioro Tahoe jest doskonałym tego przykładem. Pejzaże namalowane przez Alberta Bierstadta, fotografie zrobione przez Ansela Adamsa i plecione kosze indiańskiej artystki Dat-So-La-Lee, wszystkie te dzieła tworzą gobelin tożsamości kulturowej jeziora Tahoe. Prace niezliczonych artystów opowiadają o miejscu zachwycającym zarówno naturalnym pięknem, jak i niebezpieczną nieprzewidywalnością, które jest w odwiecznym konflikcie między światem naturalnym a cywilizacją.

W latach 60. XX w., wyniku ludzkiej ambicji błękitny kolor jeziora Tahoe zaczął zanikać, a głębokość gwałtownie spadła. Uderzające piękno jeziora, które było źródłem inspiracji dla XIX – wiecznych romantyków, zanikało. Na szczęście, dzięki szybkim wysiłkom konserwatorskim, jezioro zaczęło odzyskać niezwykłą klarowność.

Blackwing 73 upamiętnia Jezioro Tahoe i inne miejsca, które miały porównywalne znaczenie dla sztuki i społeczeństwa. Każdy ołówek posiada cechy jeziora Tahoe, czyli niebieskie wykończenie i fakturę, która naśladuje topografię jeziora. Liczba 73 nawiązuje do ostatniego pomiaru głębokości Jeziora Tahoe, które wynosiło 73 stóp.

To co charakteryzuje ołówek Blackwing 73 to srebrna końcówka, biała gumka i miękki grafit.

Sen w kulturze japońskiej

Od zawsze Japończycy przywiązują dużą wagę do symboli.

Sen, czy też marzenie senne, opiera się głównie na symbolach, które od wieków są interpretowane na różne sposoby.

W Japonii sen jest uważany za podstawę wiary, w której funkcjonuje jako narzędzie rytualne do kontaktów z sacrum. Sny dotykają nie tylko ludzi ale i bogów. Podczas snu dusza opuszcza ciało i rusza w podróż poza barierę zaświatów. W ten sposób doświadczenia senne rozwijają duchowość Japończyków.

W kulturze japońskiej szczególnie ważną rolę odgrywa pierwsza noc, a zarazem pierwszy sen w nowym roku. Ponieważ większość Japończyków hucznie świętuje noc z 31 grudnia na 1 stycznia, dlatego przyjęło się, że Hatsuyume, czyli pierwszy sen nowego roku przypada na 2 stycznia kalendarza gregoriańskiego.

Wierzy się, że dobrymi omenami w tę noc są: góra Fuji, orzeł i bakłażan. Istnieje wiele teorii, starających się wytłumaczyć dlaczego akurat te, a nie inne symbole przepowiadają szczęście i powodzenie. Jedna z nich mówi, że góra Fuji jest najwyższą górą w Japonii i symbolizuje zdrowie. Orzeł jest mądrym i silnym ptakiem, który oznacza postęp, rozwój. Natomiast słowo bakłażan w języku japońskim brzmi podobnie jak słowo ‚nasu’, którego dosłowne znaczenie to ‚osiągać coś wielkiego’.

Interpretacja snów jest bardzo ważna. Istnieją sny ostrzegawcze, prorocze, sny, które się powtarzają. Szczególne uwagę Japończycy przypisują snom o owadach. Na ich podstawie powstały obszerne leksykony o ich roli onirycznej i rytualnej, ponieważ niektóre z nich mogą symbolizować cud, nieszczęście albo sukces.

Bardzo dawno temu na dworze cesarskim powstała piękna tradycja prowadzenia kronik sennych. Dzisiaj Japończycy prowadzą senniki, ponieważ nie chcą aby cokolwiek umknęło ich uwadze, a przecież każdy symbol ma swoje znaczenie.

Jeżeli wy też chcecie prowadzić sennik, aby sprawdzić jak zmieniają się wasze sny na przestrzeni czasu i sytuacji w jakiej się znajdujecie koniecznie przeglądnijcie ofertę Midori, a wśród nich pamiętnik z sową, która oznacza szczęście.

Swoją drogą ciekawy to pomysł na prowadzenie pamiętnika snów, prawda?

Traveler’s Notebook w podróży po Polsce!

Traveler’s Notebook to przede wszystkim podróże. Co powiecie na podróżującego po Polsce Traveler’sa?

W zeszłym roku z okazji 10 urodzin Traveler’s Notebook wpadliśmy na pomysł aby zapełnić jeden z notatników Traveler’s Notebook życzeniami i pozdrowieniami od nas, fanów i użytkowników tego właśnie notatnika, a następnie wręczyć zespołowi Traveler’s Company w Japonii. Mamy już kilka wpisów, wszystkie piękne i inspirujące, a co najważniejsze, pokazują cząstkę każdego z nas.

Ponieważ ma to być jedyny taki, wyjątkowy Traveler’s, chcielibyśmy zaprosić również Was do wspólnego tworzenia, a zarazem całkiem fajnej zabawy.

W jaki sposób?

Na zasadzie dobrze znanej gry ‘podaj dalej’. Wyślemy notatnik do jednej osoby, która zrobi pamiątkowy wpis i następnie przekaże go dalej, do kolejnej osoby. Ważne jest, aby notatnik był cały czas w ruchu, i zwiedził jak największą ilość miejsc w Polsce, ale uwaga – mamy na to miesiąc.

Każda osoba będzie miała maksymalnie trzy dni na wpisanie się. W środku mogą znaleźć się wiersze, rysunki, szkice, zdjęcia, dosłownie wszystko to, co podpowiada Wam wyobraźnia, i z czym chcielibyście się podzielić. Miejsca jest dużo. Mamy do dyspozycji trzy wkłady: kraft, gładki i papier do szkicowania.

Traveler’s będzie zapakowany w pudełko, które będzie służyć do dalszej przesyłki. Każdy uczestnik pokrywa koszty przesyłki i opakowania. W ramach zabawy każdy uczestnik otrzyma 20 zł na zakupy w sklepie Escribo.

Tak stworzony przez Was notatnik zabierzemy do Japonii, i przekażemy go zespołówi Traveler’s Company.

Ale to jeszcze nie koniec niespodzianek!

Poza tym, że wspólnie stworzymy jedyny taki, unikalny notatnik, spośród wszystkich wpisów, wylosujemy jeden, który zostanie nagrodzony. Osoba, którą wylosujemy otrzyma voucher na zakupy w Escribo o wartości dużego Traveler’sa, czyli 200zł.

Aby rozpocząć zabawę musimy stworzyć listę osób, które są chcą wziąć w niej udział.

Od dziś (18.05.2017) przyjmujemy zgłoszenia na adres e-mail: alina@escribo.pl. W takim zgłoszeniu należy umieścić imię i nazwisko, oraz adres zamieszkania. Następnie my, odeślemy Wam dokładne instrukcje.

Poniżej pełny regulamin zabawy!

Regulamin Akcji

I

Postanowienie ogólne

1. Niniejszy regulamun określa warunki uczestnictwa w akcji „ Traveler’s Notebook – podaj dalej”, zorganizowanego przez sklep internetowy Escribo, mającego na celu stworzenie pamiątkowego notatnika.
2. Organizatorem i fundatorem nagród w Akcji jest sklep internetowy Escribo z siedzibą w Chrzanowie, 32-500, przy ulicy Gancarskiej 20/6, zwany dalej Organizatorem.
3. Niniejszy Regulamin zawiera warunki uczestnictwa w Akcji, które Uczestnik akceptuje przez wysłanie formularza zgłoszeniowego.
4. Regulamin Akcji (dalej: „Regulamin”) dostępny jest na stronie internetowej www.escribo.pl.
5. Nad prawidłowym przebiegiem Akcji czuwać będzie Organizator.
6. Administratorem danych osobowych zebranych podczas Akcji jest Organizator. Dane osobowe przetwarzane będą zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. 2014 r. poz. 1182 z późn. zm.)
7. Organizator ma prawo dostępu do treści podanych danych osobowych oraz kontroli ich przetwarzania stosowanie do postanowień powołanej wyżej ustawy. Podane dane będą przetwarzane w celu realizacji Akcji. Podanie danych osobowych jest niezbędne dla prawidłowego przeprowadzenia Akcji. Na zasadach określonych w art. 31 powyższej ustawy Organizator może powierzyć innemu podmiotowi przetwarzanie danych osobowych w celach i zakresie wynikających z postanowień Regulaminu. Dane nie będą udostępniane odbiorcom w rozumieniu art. 7 pkt. 6 ww. ustawy.
8. Akcji prowadzona będzie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

II

Warunki udziału w Akcji

9. Akcja będzie przeprowadzana w dniach 18.05.2017 – 26.06.2017.
10. Udział w zabawie jest dobrowolny i nie jest uzależniony od dokonania zakupów w sklepie internetowym Escribo.
11. Uczestnik wysyłając formularz zgłoszeniowy wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych, oraz akceptuje koszt Akcji, który równy jest kosztowi opakowania i wysyłki notatnika, o którym mowa w punkcie 12.
12. Zasady udziału w Akcji przeprowadzonym przez sklep internetowy Escribo:

a)       Uczestnik wysyła zgłoszenie na adres mailowy alina@escribo.pl, w którym umieszcza następujące informacje: imię, nazwisko oraz adres do korespondencji.
b)      Uczestnik otrzymuje notatnik Traveler’s Notebook, następnie dokonuje wpisu dowolną metodą.
c)       Na dokonanie wpisu uczestnik ma maksymalnie 3 dni.
d)      Po dokonaniu wpisu, uczestnik zobowiązany jest do zabezpieczenia notatnika i wysłania go na podany przez Organizatora adres.
e)       Uczestnik sam pokrywa koszt opakowania oraz wysyłki.
f)        Uczestnikowi zabrania się wyrywać stron w notatniku.

IV

Uprawnienia Organizatora

Nagrody w Akcji

14. Nagrody w Akcji:

a)       Nagroda główna – voucher o wartości 200 zł do wykorzystania w sklepie internetowym www.escribo.pl
b)      Każdy uczestnik otrzymuje bon o wysokości 20 zł do wykorzystania w sklepie internetowym www.escribo.pl

15. Każdy uczestnik jest uprawniony tylko do jednej nagrody.
16. Uczestnik Akcji, który zostanie nagrodzony nagrodą główną zostanie o tym poinformowany mailem na adres podany przy zgłoszeniu do Akcji.
17. Wyniki Akcji zostaną podane do 28.06.2017.

VI

Postanowienia końcowe

18. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany Regulaminu.
19. Informacja o zmianach zostanie opublikowana w taki sposób, w jaki był ogłaszany Regulamin.
20. Ewentualne kwestie sporne powstałe w trakcie realizacji Zabawy rozstrzygane będą zgodnie z postanowieniami Kodeksu cywilnego.
21. Regulamin wchodzi w życie z dniem ogłoszenia Zabawy.
22. Organizator ma prawo do publikacji wpisów Uczestników na swojej stronie internetowej oraz profilu na Facebooku.
23. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za wpisanie przez uczestników Zabawy nieprawidłowych danych.

Kolorowy świat Brush Penów

Fakt, że kaligrafia staje się coraz bardziej popularna bardzo nas cieszy.

Sami też pokochaliśmy kreślić litery, bawić się różnymi stalówkami i innymi instrumentami, które się do tego nadają.

Dziś pragniemy zainteresować Was brush penami, które stają się coraz bardziej popularne, również w Polsce.

Brush peny, zwane również fundepenami, to alternatywa dla tradycyjnych pędzli używanych właśnie do kaligrafii. Pędzel był jednym z pierwszych instrumentów służących do kaligrafii na wschodzie, jednak miał kilka wad: brudził i wymagał ciągłego maczania w tuszu. Właśnie dlatego nie zawsze dało się go zabrać ze sobą, czy używać w podróży. Jako, że potrzeba jest matką wynalazków, ktoś mądry wymyślił sprytne połączenie pędzla w formie pisaka, bo tak można w skrócie wytłumaczyć czym jest brush pen. To co sprawia, że są one wyjątkowe to bardzo elastyczna końcówka wykonana z połączenia włókien bambusa z włosiem zwierzęcym, która ma za zadanie imitować pędzel. Kolejną zaletą jest zbiorniczek na tusz umieszczony w środku, dzięki czemu nie musimy maczać końcówki za każdym razem.

Jest kilka rodzajów brush penów. Tradycyjne, w których pędzelek jest zamknięty w korpusie ze skuwką. Podobnie jak w piórze wiecznym, zasilane są na wymienne naboje atramentowe. W naszej ofercie tradycyjne brush peny to te japońskiej firmy Craft Design Technology. Pędzelek jest wykonany ze starannie wyselekcjonowanych włókien, które mają zapewnić wytrzymałość o trzy razy dłuższą niż w przypadku pędzelków z włosia zwierzęcego. Ten rodzaj brush penów idealnie się sprawdzi w kaligrafii.

Są również kolorowe brush peny, np. dostępne u nas Akashiya Sai,  w czterech paletach kolorystycznych inspirowanych porami roku. W tych brush penach tusz jest na bazie wody, dzięki czemu idealnie nadają się do malowania. W połączeniu z pędzelkiem i wodą można uzyskać efekt jak przy malowaniu akwarelami. W zależności od papieru, brush peny mają różne właściwości, na przykład na śliskim papierze możemy bez problemu mieszać kolory ze sobą, a następnie malować nimi na zwykłej kartce.

W ofercie Akashiya Sai są dostępne również thin linery, czyli brush peny z bardzo cieniutką końcówką (ok. 2 mm), z atramentem w kolorach ziemi. Można nimi kreślić litery a nawet szkicować ilustracje do komiksów, lub po prostu rysować. Pędzelek jest bardzo elastyczny, ale z łatwością rysuje się linie o różnej grubości. Co więcej, gdy tusz zaschnie staje się wodoodporny, oraz nie zmienia koloru pod wpływem światła, dlatego świetnie się nadają do konturowania.

Jednym słowem, brush peny to potencjał, który można wykorzystać na różne sposoby w zależności od wyobraźni.

Zabawa dopiero się zaczyna!

To na co wszyscy czekaliśmy – Pióro Traveler’s Company

W kwietniu Traveler’s Notebook zdecydowanie nas rozpieszcza! Musimy tutaj nieskromnie powiedzieć, że bardzo nam się podoba!

Najpierw dotarł do nas limitowany zestaw Traveler’s Notebook Olive Edition, czyli notatnik, uchwyt na długopis i sam długopis. Radości nie było końca! Jednak była to dopiero zapowiedź, ponieważ na to o czym wszyscy marzyliśmy, co nam się śniło po nocach, musieliśmy jeszcze chwilkę poczekać.

Prototyp pióra Traveler’s Notebook widzieliśmy podczas spotkania w grudniu 2015 roku. Już wtedy zrobiło na nas ogromne wrażenie. Jako miłośnicy Traveler’sa i użytkownicy piór wiecznych byliśmy zachwyceni!

Natomiast, kiedy dowiedzieliśmy się początkiem 2017 roku, że właśnie w kwietniu trafi do sprzedaży…nasza ekscytacja osiągnęła zupełnie inny poziom. Oczywiście wszystko musieliśmy trzymać w sekrecie, co nie było najłatwiejszym zadaniem, bo każdy wie co się dzieje, kiedy słyszy się zdanie „tylko nie mów nikomu”, zwłaszcza, jeżeli tyczy się to kobiety.

I tak, nie pomagało wykreślanie dni w kalendarzu, odliczanie, przebieranie nogami. Miesiące czekania dłużyły się w nieskończoność. Czy się opłaciło? Zdecydowanie tak, bo samo pióro spełniło nasze wszelkie oczekiwania.

Wykonane w całości z mosiądzu, stanowi idealne dopełnienie kolekcji BRASS. Kształtem idealnie współgra z ołówkiem i długopisem. Tak samo jak notatniki Traveler’s Notebook, pióro zyska indywidualnego charakteru podczas użytkowania. Efekt patyny przywoła wspomnienia i fascynuje. Kiedy nałożymy skuwkę to otrzymamy pełnowymiarowej długości pióro. Sami byliśmy zaskoczeni jak dobrze jest wyważone. Wprost samo płynie po papierze. Jedyne co nas zastanawia i czego nie możemy zgadnąć w żaden sposób to stalówka. Traveler’s Company nie zdradza kto jest jej producentem. Co sprawia, że jeszcze bardziej chcemy je mieć!

Mamy świadomość, że pióro TRC jest bardzo pożądanym obiektem, i że bardzo mała część z nas może się nim nacieszyć. Trzeba się jeszcze chwilkę uzbroić w cierpliwość, ponieważ pióro TRC powróci do sprzedaży na jesień 2017 roku.